Polska poezja w sieci

Serwis polska-poezja.pl jest finansowany ze środków Fundacji im. Maurycego Mochnackiego

 

Polska poezja na naszej stronie i w serwisie Youtube czytana przez najlepszych polskich aktorów

210 lat temu, 4 września 1809 r. w Krzemieńcu na Wołyniu urodził się Juliusz Słowacki. Przyszedł na świat jako jedyne dziecko Salomei z Januszowskich i Euzebiusza Słowackiego, nauczyciela wymowy w Liceum Krzemienieckim, a potem profesora literatury polskiej Uniwersytetu Wileńskiego. Już od najmłodszych lat Juliusz obracał się w kręgu elity intelektualnej Krzemieńca i Wilna, uczestniczył w życiu salonu literackiego prowadzonego przez Salomeę, a po ojcu odziedziczył zamiłowanie do literatury i talent pisarski. Młodość Słowackiego znaczona była uczuciem platonicznej miłości do Ludwiki, córki profesora Jędrzeja Śniadeckiego oraz przyjaźnią z Ludwikiem Spitznaglem, zdolnym orientalistą, który niespodziewanie popełnił samobójstwo. Poeta przeżywszy głęboko jego śmierć, napisał „Godzinę myśli” (1833), w której stworzył duchowy portret przyjaciela. Po zakończeniu studiów prawniczych w Wilnie objął w 1829 r. posadę w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu w Warszawie, a rok później opublikował swój pierwszy utwór – powieść poetycką „Hugo”.

Schyłek roku 1830 uczynił Słowackiego bardem powstania listopadowego, a trzy jego wiersze – „Hymn”, „Kulig”, „Oda do wolności” – przyniosły mu sławę i przychylność patriotycznie usposobionej publiczności. Jako jedyny z grona wielkich romantyków polskich mógł na własne oczy oglądać wybuch narodowego zrywu niepodległościowego. Słowacki nie wstąpił jednak do wojska, ale z polecenia księcia Czartoryskiego udał się z misją dyplomatyczną do Paryża i Londynu, chociaż dręczyło go ustawicznie poczucie winy z powodu opuszczenia walczącego narodu. Poeta nie powrócił już nigdy do kraju. Osiadł w Paryżu i poświęcił się twórczości literackiej. W roku 1832 opublikował dwa pierwsze tomiki „Poezji”, składające się z powieści poetyckich i dwóch dramatów („Mindowe” i „Maria Stuart”), które nie przyniosły mu jednak oczekiwanej sławy, wręcz przeciwnie, spotkały się z obojętnością. Wpłynęła na to niewątpliwie sytuacja polskich emigrantów przeżywających wciąż narodową żałobę po upadku powstania listopadowego oraz kult osoby wieszcza – Adama Mickiewicza, którego „Dziady” cz. III oraz „Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego” wyznaczyły obowiązujące wzorce polskiej literatury narodowej. Słowacki nie chciał się im jednak podporządkowywać, lecz pragnął iść własną drogą twórczą, walczyć o swą niezależność artystyczną i uznanie czytelników. Kroplą przelewającą czarę goryczy była obraza matki Słowackiego przez Mickiewicza, który pod postacią Doktora sportretował w III cz. „Dziadów” ojczyma poety, przedstawiając go jako zausznika senatora Nowosilcowa. Jedyną słuszną decyzją w tej sytuacji było opuszczenie Paryża. Poeta udał się do Genewy, gdzie przebywał w latach 1832-1835.

Twórczości artystycznej sprzyjało obcowanie z dziewiczą przyrodą Alp, przyjazna atmosfera pensjonatu Eglantyny Pattey oraz znajomość z panną Marią Wodzińską – sympatią poety. Powstały wówczas dramaty „Horsztyński” i „Balladyna”, a za arcydzieło okresu genewskiego uznać należy „Kordiana” – romantyczny dramat polityczny, zrodzony z bolesnych doświadczeń powstania listopadowego. W lutym 1836 roku Słowacki wyjechał do Rzymu, gdzie poznał Zygmunta Krasińskiego, a następnie udał się w podróż na Wschód – do Grecji, Egiptu i Palestyny, w której spędził noc u grobu Chrystusa i zamieszkiwał przez 40 dni w klasztorze mnichów ormiańskich Betcheszban. Owocami literackimi tego orientalnego wojażu były: poemat dygresyjny „Podróż do ziemi świętej z Neapolu” (1836-1839), poemat prozą „Anhelli” (wyd. 1838), listy poetyckie i przejmujące liryki (w tym najsłynniejszy „Smutno mi Boże…”). Następny etap biografii poety wyznaczyła Florencja, gdzie stworzył „Poema Piasta Dantyszka herbu Leliwa o piekle” oraz „Ojca zadżumionych” i „Wacława”, które wraz z utworem „W Szwajcarii” (powstałym we Włoszech) złożyły się na tom „Trzy poemata”. Słowacki jako twórca już dojrzały o własnym dorobku i oryginalnym warsztacie artystycznym powrócił do Paryża w grudniu 1838 r. Nowy etap jego biografii przyniósł dramaty: „Beatrix Cenci”, „Mazepę” (wyd. 1840) i „Lilię Wenedę” (wyd. 1840), a także publikację wcześniej powstałych utworów. Słowacki był jednak nadal nierozumiany, marginalizowany w życiu literackim, a jego twórczość spotykała się już nie tyle z obojętnością, co z otwartą niechęcią, a nawet wrogością krytyki. Zwycięstwo w walce o powszechne uznanie i miejsce na literackim Parnasie przyniósł mu rok 1841, kiedy zatryumfował jako autor poematu dygresyjnego pt. „Beniowski” (pieśni I-V). A jest to, jak określiła go Alina Witkowska, „poemat pożegnań – spraw, ludzi, postaw, poetyk, jest też poematem polemik” – z krytykami, wreszcie w finale pieśni V »z dawnym Bogiem« polskiego Parnasu, z Mickiewiczem. Utwór ten zamyka pewien etap twórczości Słowackiego oparty na kulcie romantycznego indywidualizmu, oznacza pożegnanie z typem bohatera bajronicznego – samotnego buntownika wchodzącego w konflikt ze światem i za wszelką cenę broniącego swej niezależności i prawa do szczęścia. „Beniowski”, przesycony żywiołem polemicznym, ironią romantyczną, manifestujący wirtuozerię słowa i myśli autora, a więc jego geniusz literacki, nie przynosił jednak nowego, pozytywnego programu literackiego.

Impulsem do przemian światopoglądowych i artystycznych stanie się dopiero spotkanie z Andrzejem Towiańskim (12 lipca 1842 r.), mistrzem duchowym Koła Sprawy Bożej, którego filozofia zafascynuje Słowackiego i skieruje jego myśl na nowe tory. Tak rozpoczyna się nowy mistyczny okres jego twórczości, który przynosi przekład „Księcia Niezłomnego” Calderona (wyd. 1844) oraz dramaty: „Ksiądz Marek” (wyd. 1843), „Sen Srebrny Salomei” (wyd. 1844), „Samuela Zborowskiego” i „Fantazego” (prawd. 1843). Kolejny przełom w biografii poety inicjuje jego pobyt leczniczy w Pornic nad oceanem. Tu też rodzi się jego filozofia genezyjska, której literackim wykładem stają się poemat-modlitwa „Genezis z Ducha” oraz poemat epicki „Król-Duch” – dzieło monumentalne, nieukończone, nad którym pracował do końca swych dni. Słowacki zmarł w Paryżu 3 kwietnia 1849 roku, prawdopodobnie na gruźlicę. Pochowany został na paryskim cmentarzu Montmarte, ale jego prochy spoczęły na Wawelu w 1927 r. 

/fot. https://commons.wikimedia.org/

Kontakt

Email: fundacja@mochnacki.org

Adres korespondencyjny:
Fundacja im. Maurycego Mochnackiego
ul. Dunajewskiego 6, 31-133 Kraków, tel: 12 422 13 75

Informacje

O Projekcie

Portal polska-poezja.pl jest realizowany przez Fundację imienia Maurycego Mochnackiego. Celem projektu jest przypomnienie wybitnych tekstów poetyckich...
więcej...

Copyrigth © polska-pozja.pl 2015, projekt i wykonanie Studio graficzne Kraków