Polska poezja w sieci

Serwis polska-poezja.pl jest finansowany ze środków Fundacji im. Maurycego Mochnackiego

 

Polska poezja na naszej stronie i w serwisie Youtube czytana przez najlepszych polskich aktorów

Krzysztof Kamil Baczyński - Z głową na karabinie

 

Nocą słyszę, jak coraz bliżej

drżąc i grając krąg się zaciska.

A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,

wyhuśtała mnie chmur kołyska.

 

A mnie przecież wody szerokie

na dźwigarach swych niosły płatki

bzu dzikiego; bujne obłoki

były dla mnie jak uśmiech matki.

 

Krąg powolny dzień czy noc krąży,

ostrzem świszcząc tnie już przy ustach,

a mnie przecież tak jak i innym

ziemia rosła tęga – nie pusta.

 

I mnie przecież jak dymu laska

wytryskała gołębia młodość;

teraz na dnie śmierci wyrastam

ja – syn dziki mego narodu.

 

Krąg jak nożem z wolna rozcina,

przetnie światło, zanim dzień minie,

a ja prześpię czas wielkiej rzeźby

z głową ciężką na karabinie.

 

Obskoczony przez zdarzeń zamęt,

kręgiem ostrym rozdarty na pół,

głowę rzucę pod wiatr jak granat,

piersi zgniecie czas czarną łapą;

 

bo to była życia nieśmiałość,

a odwaga – gdy śmiercią niosło.

Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało

wielkie sprawy głupią miłością.

 

4 grudnia 1943

Interpretacja

Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. Z głową na karabinie oddaje tragizm pokolenia, którego dzieciństwo przypadło na czasy świeżo odzyskanej wolności, a młodość – na czas wojny. Autor uzyskał wstrząsający efekt dzięki zastosowaniu kontrastu – zestawieniu świata sprzed 1939 roku i po nim. Przeszłość charakteryzowana jest poprzez ewokację obrazów przyrody – pięknej, harmonijnej, sielskiej:

 

A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,

wyhuśtała mnie chmur kołyska.

A mnie przecież wody szerokie

na dźwigarach swych niosły ptaki

bzu dzikiego; bujne obłoki

były dla mnie jak uśmiech matki.

 

Teraźniejszość zaś przypomina mówiącemu zaciskający się krąg, z którego nie ma ucieczki. Jest on prefiguracją śmierci, która wydaje się nieunikniona:

 

Nocą słyszę, jak coraz bliżej

drżąc i grając krąg się zaciska.

(...)

Krąg powolny dzień czy noc krąży,

ostrzem świszcząc tnie już przy ustach

(...)

Krąg jak nożem z wolna rozcina,

przetnie światło, zanim dzień minie

(...)

 

Wiersza Baczyńskiego jest wreszcie skargą nad bezpowrotnie utraconym czasem wchodzenia w młodość, wyjątkowym momentem kształtowania się samego siebie, własnej osobowości:

 

a ja prześpię czas wielkiej rzeźby

z głową ciężką na karabinie.

 

Mówiącemu pozostaje więc jedynie zginąć, rzucić głowę pod wiatr jak granat, poświęcić przeszłość i przyszłość dla wielkich spraw. Ta „głupia”, wymagająca ofiar miłość do ojczyzny, wydaje się jednak uczuciem oczywistym, naturalnym i największym.

Kontakt

Email: fundacja@mochnacki.org

Adres korespondencyjny:
Fundacja im. Maurycego Mochnackiego
ul. Dunajewskiego 6, 31-133 Kraków, tel: 12 422 13 75

Informacje

O Projekcie

Portal polska-poezja.pl jest realizowany przez Fundację imienia Maurycego Mochnackiego. Celem projektu jest przypomnienie wybitnych tekstów poetyckich...
więcej...

Copyrigth © polska-pozja.pl 2015, projekt i wykonanie Studio graficzne Kraków