Polska poezja w sieci

Serwis polska-poezja.pl jest finansowany ze środków Fundacji im. Maurycego Mochnackiego

 

Polska poezja na naszej stronie i w serwisie Youtube czytana przez najlepszych polskich aktorów

Cyprian Kamil Norwid -Promethidion, Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (fragment dialogu Bogumił. Dialog w którym jest rzecz o sztuce i stanowisku sztuki. Jako forma)

 

[...]

– Spytam się tedy wiecznego-człowieka,

Spytam się dziejów o spowiedź piękności;

Wiecznego człeka, bo ten nie zazdrości,

Wiecznego człeka, bo bez żądzy czeka,

Spytam się tego bez namiejętności –

Cóż wiesz o pięknem?...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Kształtem jest Miłości” –

On mi przez Indy – Persy – Egipt – Greków –

Stoma języki i wiekami wieków,

I granitami rudymi, i złotem,

Marmurem – kością słoniów – człeka potem,

To mi powiada on Prometej z młotem.

Kształtem miłości piękno jest; i tyle,

Ile ją człowiek oglądał na świecie,

W ogromnym Bogu albo w sobie – pyle,

Na tego Boga wystrojonym dziecię,

Tyle o pięknem człowiek wie i głosi –

Choć każdy w sobie cień pięknego nosi

I każdy – każdy z nas – tym piękna pyłem.

Gdyby go czysto uchował w sumieniu,

A granitowi rzekł: żyj, jako żyłem,

To by się granit poczuł na wyjrzeniu,

I może palcem przecierał powieki

Jak przebudzony mąż z ziemi dalekiéj...

Lecz to z granitu bryłą ten by zrobił,

A inny z tęczy kolorem na ścianie,

A inny drzewa by tak usposobił,

Żeby się dłońmi splotły w rusztowanie;

A jeszcze inny głosu by kolumnę,

Rzucając w psalmy akordów rozumne,

Porozpowijał jak rzecz zmartwychwstałą,

Co się zachwyca w niebo: szłaby dusza

Tam – tam – a płótno na dół by spadało,

Jako jesienny liść, gdy dojrzy grusza.

*

– Więc stąd to – stąd i słuchacz, i widz jest artystą,

Lecz prymem ten, a owy niezbędnym chorzystą;

Więc stąd chorzysta w innej prymem jest operze,

A prym – chorzystą widzem w nie swej atmosferze;

I tak się śpiewa ona pieśń miłości dawna,

Nieznana raz, to znowu sławna i przesławna...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

I – dość: niech „słuchacz w duszy swej dośpiewa”.

[...]

Więc – jak o pięknem... teraz powiedz mi o pracy?

*

Prometej Adam wstał, na rękach z ziemi

Podnosząc się, i mówić zacznie tak: „Próżniacy!

Próżniacy wy – ciekawość siły wam zatrwoży,

Gdy jak o pięknem rzekłem – że jest profil Boży,

Przez grzech stracony nawet w nas, profilu cieniach,

I mało gdzie, i w rzadkich odczuwan sumieniach -

Tak i o pracy powiem, że – zguby szukaniem,

Dla której pieśń – ustawnym się nawoływaniem”. 

 

Interpretacja

Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem Cypriana Kamila Norwida został napisany prawdopodobnie miedzy 1848-1849 rokiem. Tytuł poematu nawiązuje do Prometeusza i mitu prometejskiego w wersji przekazanej przez Ajschylosa, ukazującego Prometeusza jako protoplastę sztuk i rzemiosł. Składa sie on z dwóch wierszowanych dialogów – Bogumił. Dialog, w którym jest rzecz o sztuce i stanowisku sztuki. Jako forma i Wiesław. Dialog, w którym jest rzecz o prawdzie, jej promieniach i duchu. Jako treść oraz Epilogu pisanego prozą. Autor we wstępie Do Czytelnika podkreśla, iż chodziło mu o użycie „formy greckiego dialogu”.

Dialog Bogumił stanowi swoisty traktat dydaktyczny, w którym autor przedstawia swoją koncepcję sztuki i wartości z nią bezpośrednio związane. Bez wątpienia z pojęciem sztuki wiąże się u Norwida pojęcie piękna. Ma ono tu ścisły związek z dobrem, dlatego też nazwane zostaje „kształtem Miłości”. W dialogu tym znajdziemy również połączenie sztuki z pracą niejako uszlachetnioną przez piękno:

 

Bo piękno na to jest, by zachwycało

Do pracy – praca, by sie zmartwychwstało. 

 

W Promethidione mamy również do czynienia z przypisaniem piękna Boskiemu wymiarowi. Tylko bowiem Bóg – jako prawdziwy i największy Artysta może tworzyć piękno. Działalność ludzka jest zaś formą niedoskonałego jej odbicia:

 

Kształtem miłości piękno jest - i tyle,

Ile ją człowiek oglądał na świecie,

W ogromnym Bogu albo w sobie-pyle,

Na tego Boga wystrojonym dziecię;

Tyle o pięknem człowiek wie i głosi -

Choć każdy w sobie cień pięknego nosi

I każdy - każdy z nas - tym piękna pyłem.

 

Promethidion miał przynieść społeczeństwu polskiemu nowe pojmowanie sztuki oraz wpłynąć na rozwój sztuki narodowej. Według Norwida to właśnie twórczość rodzima miała stać sie bodźcem do społecznego odrodzenia. 

Kontakt

Email: fundacja@mochnacki.org

Adres korespondencyjny:
Fundacja im. Maurycego Mochnackiego
ul. Dunajewskiego 6, 31-133 Kraków, tel: 12 422 13 75

Informacje

O Projekcie

Portal polska-poezja.pl jest realizowany przez Fundację imienia Maurycego Mochnackiego. Celem projektu jest przypomnienie wybitnych tekstów poetyckich...
więcej...

Copyrigth © polska-pozja.pl 2015, projekt i wykonanie jwstudio.pl